Dungeons & Dragons: Złodziejski honor
W majówkowy wieczór, spędzając leniwie czas na działce wraz z rodziną i znajomymi, stwierdziliśmy, że chcielibyśmy obejrzeć film. Ja, postawiłxm jedną zasadę: ma być postać kobieca, która ma istotną r...}
Krzysztof Olszamowski ·
W 2017 roku zadebiutował „Fanatyk”, czyli krótkometrażowa adaptacja klasycznej już pasty Malcoma XD zaczynającej się słowami „Mój stary to fanatyk wędkarstwa”. 7 lat później reżyser Michał Tylka powrócił do tego uniwersum z sequelem opartym na paście o wujku foliarzu. Tym razem mamy jednak do czynienia z mocno odmiennym podejściu, bo pełnometrażowym filmem, wprowadzającym nową historię jedynie luźno opartą na internetowym materiale źródłowym.
Ponownie śledzimy więc losy Kuby (Mikołaj Kubacki), który zostaje uprowadzony z przymusowej terapii uzależnień przez swojego wuja (Adam Woronowicz). Cel rodzinnego pojednania jest równie prosty co szczytny – udowodnić spisek, w którym aktualny burmistrz (Piotr Adamczyk) miał sfałszować wybory.
Co zaskakujące w przeciwieństwie do dość zgryźliwie pesymistycznego „Fanatyka” mamy tu do czynienia z wholesome komedią w typie feel good movie. W dodatku napisaną dość oryginalnie, cały czas odsłaniając kolejne warstwy barwnego, foliarskiego lore, a narastające spiski wikłają się z meandrami gminnej polityki. Trochę na przekór tytułowi, zaskakująco dużą rolę w fabule odgrywa powrót głównego bohatera do wiejskich stron i wspomnienie dawnych czasów, znajdując się samemu na rozdrożu.
I na szczęście z grubsza udaje się uniknąć pójścia na łatwiznę w postaci budowy humoru na stereotypizujących kontrastach „miastowy vs ludzie wsi”. Wszystkie postaci są tu „po coś” i mają swój charakter, a powrót na sielskie pustkowie to raczej dotknięcie nostalgicznej fantazji o powrocie do dzieciństwa, gdy wszystko wydawało się jakieś prostsze i bardziej kolorowe. Można by zarzucić, że scenariusz próbuje trochę chwycić zbyt wiele srok za ogon i zbić ze sobą różne filmy, ale czy to naprawdę ma znaczenie, skoro ostatecznie to zaskakująco ciepły seans.
[Krzysztof Olszamowski]
W majówkowy wieczór, spędzając leniwie czas na działce wraz z rodziną i znajomymi, stwierdziliśmy, że chcielibyśmy obejrzeć film. Ja, postawiłxm jedną zasadę: ma być postać kobieca, która ma istotną r...}
Andor, który właśnie zakończył się drugim sezonem stanowi chyba jedną z największych niespodzianek, jeśli chodzi o produkcje z uniwersum Gwiezdnych Wojen. W dużej mierze dlatego, że powszechnie został...}
Film jest luźną adaptacją „Jądra ciemności" książki Josepha Conrada. Historia opowiada o kapitanie Willardzie (w tej roli występuje Martin Sheen), który dostaje rozkaz „usunięcia" niewygodnego już dla...}